Obudziłam się rano. Obróciłam głowę w bok i ujrzałam Harrego .
- Cześć księżniczko , jak się spało ? - Spytał harry z uśmieszkiem na twarzy .
- A dobrze a tobie Hazzuś ? - Cmoknęłam Harrego w policzek
- A dobrze ale chrapałaś - puścił mi oczko .
- Jaa ?? Niemożliwe . - Droczyłam się z moim ukochanym .
- Ależ tak i się nie kłóć - Harry przekręcił mnie tak że siedziałam mu na brzuchu .
- Więc co robimy ? - spytał Harry z wyższością w głosie
- wiem co ty chcesz Hazza .
Harry się łobuzersko uśmiechnął .
- Ale teraz idziemy na lody - powiedziałam próbując wstać ale na darmo ponieważ Harry trzymał mnie rękami .
- jakie lody ?? - Spytał harry
- Oj Harry zwykłe . Truskawkowe czy malinowe ?
- Moje :D - Harry mnie pocałował
- Taaa chciałbyś . - Zerwałam się i zaczęłam uhierać Harry leżał w łóżku .
Ubierałam się , poszłam do łazienki zmienić bieliznę . Nałożyłam czarną z koronką . Wyszłam z łazienki i zaczęłam szukać bluzki i spodenek .
Nagle poczułam całusy na szyi .
- Będziesz wieczorem w domu ? - Szepnął harry
- Taa a co - odpowiedziałam
- To się nie mogę doczekać a poza tym ładna bielizna koteczku - dodał Harry wychodząc z pokoju
- A ty gdzie w samych gaciach - zapytałam stojąc w bieliźnie
- A na dół przecież chłopcy mnie już tak widzieli - puścił mi oczko
- Okey to ja też ide - kierowałam się w stronę drzwi
- Nie nie nie - Harry zaczął mnie odsuwać od drzwi na łóżko . - Ty musisz się ubrać bo zaraz zacznie się gapić na ciebie Lou i reszta a ja będę zazdrosny
- A jak ja jestem zazdrosna ? - Jęknęłam .
- [T.I] proszę . - Prosił Harry
- To ty też sie ubierz - byłam nie do złamania
- No okey a mam prośbę
- Jaką ?
- ubiore się jak ciebie będę mógł ubrać - Harry zrobił słodkie oczka
- no okey
- No więc najpierw zaczniemy od bielizny
- Ej no ja już przebierałam - krzyknęłam cicho z smiechem
- No i co ? :D - zaśmiał się Harry - no okey to od bluzki
Gdy Harry mnie już ubrał i siebie , zeszliśmy ma dół.
- Mhmmm czuję zapach jajecznicy - mówiłam schodząc po schodach .
- Hej [T.I] - Pezz mnie przytuliła .
- Hej Pezz - odpowiedziałam gdy sie oddaliłyśmy
- Słyszeliśmy jak spaliście - rzekł Zayn z uśmiechem na twarzy
Wymieniliśmy się z Harrym wzrokami .
- Ghmm (harry odchrząknął)
Zayn i Pezz zaśmiali się - chcecie jajecznicy ? (aż mi zapachniało)
- kotku jajecznica czy naleśniki - spytał harry
- Naleśniki, jajecznice jutro zróbcie - puściłam oczko Pezz
- Okey - odpowiedział Harry
Siedziałam na narożniku i czekałam na boskie naleśniki Harrego
- Naleśniki raz , dżem truskawkowy , malinowy , wiśniowy i tym podobne dwa , śniadanie gotowe trzy . A gdzie jest moja ukochana ? - słyszałam jak Harry śpiewa , schowałam się za fotel i siedziałam cicho jak myszka .
- [T.I] ! Gdzie ty jesteś ? - Harry przechodził obok fotela za , którym siedziałam i nagle wyskoczyłam zza fotela - Buuu !! - Krzyknęłam a Harry upadł na podłogę i schował się w swoich kolanach .
- [T.I] !! - Wołał Harry
- przepraszam Harry nie wiedziałam że się aż tak wystraszysz - jęknęłam
- To już wiesz - krzyknął Harry i się odwrócił
- Harry przepraszam - przytuliłam Harrego tak mocno jak umiałam , pocałowałam go w policzek a potem w usta
- No dobrze ale nie rób tak nigdy więcej - powiedział Harry
- No okey - Harry podniósł mnie i przerzucił mnie za ramię
- Harry zwierzaku puść mnie
- W tym samym momencie zbiegł Zayn z Perrie na ramieniu
- Ciebie też ? - Spytał Zayn
- Taa przed chwilą - odpowiedział Harry - dawaj otwórz
- Co oni robią ? - Szepnęłam do Pezz
- Nie wiem złap mnie za rękę - odszepnęła Pezz
Złapałam ją za rękę , odwróciłam się i ujrzałam że jesteśmy na dworzu , poczułam jak Hazz biegnie i .... PLUSK !! Wrzucili nas do basenu , wynurzyłyśmy się z wody i podpływałyśmy do drabinki
- Wrzucamy ich - Szepnęła Pezz dyskretnie a ja pokiwałam głową .
- Zayn - krzyknęła Pezz z uśmiechem
- Hazz - krzyknęłam również z uśmiechem
- Jak my was kochamy - krzyknęłyśmy wspólnie po czym przytuliłyśmy się do chłopców .
- O nie stary ale nas zrobiły - krzyknął zayn
- ty kurde [T.I] co ty robisz ? :D - spytał Hazz
- Pezz !! - oznajmiłam Perrie że mamy rozpoczynać akcje
Złapałyśmy się za ręce i złapałyśmy chłopców , rozmachnęłyśmy się i chłopcy wylądowali w basenie .
Przybiłam Perrie piątkę .
- [T.I] , Perrie dopadniemy was . - Krzyknął ze śmiechem Harry , a my z Pezz zaczełyśmy uciekać ja schowałam się w naszej sypialni a Pezz w sypialni Zayna. Uslyszałam otwierające się drzwi i ujrzałam mokrego Harrego . Wszedł , zamknął drzwi i powoli podchodził do mnie . Gdy był już przy skraju łóżka , powolutku położył się na mnie .
- Wiesz jak ja ciebie kocham [T.I] ? - Rzekł Harry
- Wiem Haroldzie wiem - Szepnęłam mu do ucha .
Harry zaczął całować mnie po szyi , a ja zaczęłam się bawić jego mokrymi i oklapłymi loczkami . Harry mruknął mi do ucha i zaczął całowac po czole . Po chwili nasze usta złączyły się w namiętnym pocałunku .
- Cześć księżniczko , jak się spało ? - Spytał harry z uśmieszkiem na twarzy .
- A dobrze a tobie Hazzuś ? - Cmoknęłam Harrego w policzek
- A dobrze ale chrapałaś - puścił mi oczko .
- Jaa ?? Niemożliwe . - Droczyłam się z moim ukochanym .
- Ależ tak i się nie kłóć - Harry przekręcił mnie tak że siedziałam mu na brzuchu .
- Więc co robimy ? - spytał Harry z wyższością w głosie
- wiem co ty chcesz Hazza .
Harry się łobuzersko uśmiechnął .
- Ale teraz idziemy na lody - powiedziałam próbując wstać ale na darmo ponieważ Harry trzymał mnie rękami .
- jakie lody ?? - Spytał harry
- Oj Harry zwykłe . Truskawkowe czy malinowe ?
- Moje :D - Harry mnie pocałował
- Taaa chciałbyś . - Zerwałam się i zaczęłam uhierać Harry leżał w łóżku .
Ubierałam się , poszłam do łazienki zmienić bieliznę . Nałożyłam czarną z koronką . Wyszłam z łazienki i zaczęłam szukać bluzki i spodenek .
Nagle poczułam całusy na szyi .
- Będziesz wieczorem w domu ? - Szepnął harry
- Taa a co - odpowiedziałam
- To się nie mogę doczekać a poza tym ładna bielizna koteczku - dodał Harry wychodząc z pokoju
- A ty gdzie w samych gaciach - zapytałam stojąc w bieliźnie
- A na dół przecież chłopcy mnie już tak widzieli - puścił mi oczko
- Okey to ja też ide - kierowałam się w stronę drzwi
- Nie nie nie - Harry zaczął mnie odsuwać od drzwi na łóżko . - Ty musisz się ubrać bo zaraz zacznie się gapić na ciebie Lou i reszta a ja będę zazdrosny
- A jak ja jestem zazdrosna ? - Jęknęłam .
- [T.I] proszę . - Prosił Harry
- To ty też sie ubierz - byłam nie do złamania
- No okey a mam prośbę
- Jaką ?
- ubiore się jak ciebie będę mógł ubrać - Harry zrobił słodkie oczka
- no okey
- No więc najpierw zaczniemy od bielizny
- Ej no ja już przebierałam - krzyknęłam cicho z smiechem
- No i co ? :D - zaśmiał się Harry - no okey to od bluzki
Gdy Harry mnie już ubrał i siebie , zeszliśmy ma dół.
- Mhmmm czuję zapach jajecznicy - mówiłam schodząc po schodach .
- Hej [T.I] - Pezz mnie przytuliła .
- Hej Pezz - odpowiedziałam gdy sie oddaliłyśmy
- Słyszeliśmy jak spaliście - rzekł Zayn z uśmiechem na twarzy
Wymieniliśmy się z Harrym wzrokami .
- Ghmm (harry odchrząknął)
Zayn i Pezz zaśmiali się - chcecie jajecznicy ? (aż mi zapachniało)
- kotku jajecznica czy naleśniki - spytał harry
- Naleśniki, jajecznice jutro zróbcie - puściłam oczko Pezz
- Okey - odpowiedział Harry
Siedziałam na narożniku i czekałam na boskie naleśniki Harrego
- Naleśniki raz , dżem truskawkowy , malinowy , wiśniowy i tym podobne dwa , śniadanie gotowe trzy . A gdzie jest moja ukochana ? - słyszałam jak Harry śpiewa , schowałam się za fotel i siedziałam cicho jak myszka .
- [T.I] ! Gdzie ty jesteś ? - Harry przechodził obok fotela za , którym siedziałam i nagle wyskoczyłam zza fotela - Buuu !! - Krzyknęłam a Harry upadł na podłogę i schował się w swoich kolanach .
- [T.I] !! - Wołał Harry
- przepraszam Harry nie wiedziałam że się aż tak wystraszysz - jęknęłam
- To już wiesz - krzyknął Harry i się odwrócił
- Harry przepraszam - przytuliłam Harrego tak mocno jak umiałam , pocałowałam go w policzek a potem w usta
- No dobrze ale nie rób tak nigdy więcej - powiedział Harry
- No okey - Harry podniósł mnie i przerzucił mnie za ramię
- Harry zwierzaku puść mnie
- W tym samym momencie zbiegł Zayn z Perrie na ramieniu
- Ciebie też ? - Spytał Zayn
- Taa przed chwilą - odpowiedział Harry - dawaj otwórz
- Co oni robią ? - Szepnęłam do Pezz
- Nie wiem złap mnie za rękę - odszepnęła Pezz
Złapałam ją za rękę , odwróciłam się i ujrzałam że jesteśmy na dworzu , poczułam jak Hazz biegnie i .... PLUSK !! Wrzucili nas do basenu , wynurzyłyśmy się z wody i podpływałyśmy do drabinki
- Wrzucamy ich - Szepnęła Pezz dyskretnie a ja pokiwałam głową .
- Zayn - krzyknęła Pezz z uśmiechem
- Hazz - krzyknęłam również z uśmiechem
- Jak my was kochamy - krzyknęłyśmy wspólnie po czym przytuliłyśmy się do chłopców .
- O nie stary ale nas zrobiły - krzyknął zayn
- ty kurde [T.I] co ty robisz ? :D - spytał Hazz
- Pezz !! - oznajmiłam Perrie że mamy rozpoczynać akcje
Złapałyśmy się za ręce i złapałyśmy chłopców , rozmachnęłyśmy się i chłopcy wylądowali w basenie .
Przybiłam Perrie piątkę .
- [T.I] , Perrie dopadniemy was . - Krzyknął ze śmiechem Harry , a my z Pezz zaczełyśmy uciekać ja schowałam się w naszej sypialni a Pezz w sypialni Zayna. Uslyszałam otwierające się drzwi i ujrzałam mokrego Harrego . Wszedł , zamknął drzwi i powoli podchodził do mnie . Gdy był już przy skraju łóżka , powolutku położył się na mnie .
- Wiesz jak ja ciebie kocham [T.I] ? - Rzekł Harry
- Wiem Haroldzie wiem - Szepnęłam mu do ucha .
Harry zaczął całować mnie po szyi , a ja zaczęłam się bawić jego mokrymi i oklapłymi loczkami . Harry mruknął mi do ucha i zaczął całowac po czole . Po chwili nasze usta złączyły się w namiętnym pocałunku .
CDN

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz