*oczami Harry'ego *
Wszyscy się wspniale bawili, oprócz mnie.
Nie mam zielonego pojęcia gdzie ona jest.... poszła do toalety. Harry spokojnie nic jej nie będzie przecież nikt nie podejdzie i nie ukradnie mi ukochanej, no bez przesady . Obiecałem ze będzie bezpieczna i że nikt jej nie skrzywdzi i tak będzie bo każdy kto to zrobi to już będzie trupem.
- Harry ! Chodź się bawić, Jess zaraz wróci , nie martw sie - proponował mi Li.
- Jak mam sie nie martwić ? Stary, przecież potencjalny człowiek nie spędza w kiblu 25 minut
- No spokojnie , zaraz pójdziemy jej szukać. Ale wiesz jak to kobiety ... tusz podkład błyszczyk, szminka, puder
Poczekałem troche żeby Liam odszedł i sam wuruszyłem na poszukiwania .
* Oczami Jessici *
Obudziłam sie w lesie. Od razu przypomniała mi się scenka gwałtu mojej kochanej siostry.
- No i kto by pomyślał ? Skończe tak samo jak ona ! - myślałam - Ale nie moge zostawić Hazzy samego... trzeba znaleść sposób na wydostanie się z tych lin - bowiem miałam zawiązaną line wokół szyi oraz związane ręce i nogi.
Próbowałam się wydostać ale na próżno.... Szamotałam się, wyrywałam, krzyczałam. NIC ! Co z tego miałam ? Gówno z tego miałam , przecież w lesie NIKT mnie nie usłyszy. Mogłam tylko czekać na tego pedofila i modlić się w duchu i nadzeji że mnie nie zabije.
W oddali usłyszałam rozmowe dwóch facetów.
- Patrik, ale co chcesz z nią zrobić ? Przecież jak ją zgwałcisz to i tak ciebie zapamięta. Pojdzie na policje i tyle będziesz miał z bezkarnego gwałtu.
- Nie puszcze jej. Jest taka pociągająca ... chce ją tylko bzyknąć !
- Puść ją
- Prędzej kurwy zaczną latać niż ja ją puszcze rozumiesz gnoju ?
- No okey ale nie myśl sobie że jak bedziesz miał dożywocie to ja przyjde i będe próbował cię wydostać, grubo się mylisz.
A potem słyszałam już tylko cisze i kroki. Jedne oddalające się a drugie zbliżajace
- Dzieńdobry księżniczko - na te słowa przypomniał mi się Harry
- Nie nazywaj mnie tak
- Och, ostra jesteś , zaczniemy od małej zabawy
- Pożałujesz tego
- Ciekawe jak. ?
- Moi przyjaciele nie odpuszczą , będą mnie szukać aż do skutku
- I w skutek tego znajdą cię martwą i zgwalconą ochhh jakie to smutne serio aż mi się łezka w oku kręci.- smiał się
- Przestań !!
- Chciałabyś
- Zostaw mnie !!
- Kurwa, sama chciałaś , gdybyś tak suko nie wrzeszczała to bym nie musial ci zaklejać ust
- Jak mam nie krzyczeć ??!! Nie mów tak do mnie, zpstaw mniee !
I to były moje ostatnie slowa gdyż facet zakleił mi usta , od tej chwili nie miałam na nic większego wpływu.
Facet dotknął moich guzików od bluzki i rozpiął je za jednym zamachem.
Byłam w staniku i spodniach. Facet rozpiął mi spodnie i zdjął je przy tym bijąc mnie po pośladku. Krzyczałam przez tasme z czego wychodziło głuche stękanie.
Męzczyzna zaczął dotykać mojego stanika i gryść moje majtki. Bylam pierwszy raz tak wystraszona. Bałam sie że nie spotkam już Harry'ego i że skończe tak jak Crossie .
Zaczął lizać mi brzuch. Przeszedł do biustu. Lizał mi piersi w staniku a ja nie mogłam nic na to poradzić. Zamknełam oczy aby tego nie widzieć... żeby nie widzieć mojej powolnej i bolesnej śmierci ...Z głębokiego zamyślenia , wyrwał mnie tak dobrze znany mi głos
- Zostaw ją skurwysynu !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz